Dodano 30 października 2017, w Bez kategorii, przez rippoldt

grób

Wiersz o śmierci, lecz wcale nie smutny.

Epitafium pary młodych małżonków, zmarłych i pochowanych pospołu
Richard Crashaw

Przez śmierć powtórnie poślubieni sobie,
Drugie małżeńskie łoże mają w grobie;
Bo choć dłoń Losu wymusić umiała
Rozwód, co duszę oddziela od ciała,
Męża i żony nigdy nie rozdzieli,
Jedno albowiem wspólne życie mieli.

Nie płaczmy. Na nic tu łza czyja.
Kochanków błogi sen spowija.
Leżą jak para turkawek skrzydlata,
Którą w ostatni węzeł miłość splata.
Choć niby martwi leżą, choć w wezgłowiu
Głaz twardy mają, a pościel z ołowiu
Ziębi ich ciała — stać im się nie może
Nic złego: miłość słała im to łoże.

Niech śpią więc, niech ich nikt nie wzywa,
Póki nie minie noc burzliwa
I świt nie wstanie nieskończony.
Wtedy rozsuną się zasłony,
A oni spojrzą, obudzeni,
W dzień, co się nigdy w noc nie zmieni.
Przełożył
Stanisław Barańczak

 

Lucyna Ćwierczakiewiczowa – kucharka narodowa

Dodano 23 października 2017, w Bez kategorii, przez rippoldt

001976

Myślicie, że moda na gotowanie i książki kucharskie to ostatnie trendy? Uważacie, że Magda Gessler, Wojciech Modest Amaro czy Gordona Ramsay są popularni? To nie słyszeliście jeszcze o pierwszej damie kulinarnej Polski Lucynie Ćwierczakiewiczowej. W 157 lat temu ukazała się jej książka „365 obiadach za 5 złotych”. Wydawnictwo osiągnęło niebywałą popularność. Sam Bolesław Prus konstatował: „O czym u nas nie marzył Mickiewicz, to zdobyła pani Ćwierczakiewicz”. A zazdrościć było czego, bo pani Lucyna zarobiła na swoich dziełach w ciągu 10 pierwszych lat działalności zawrotną sumę 84 000 rubli (urzędnik państwowy zarabiał 6 000 rocznie, a majątek ziemski kosztował ok. 30 tysięcy). Doradzała kobietom we wszystkich sprawach dotyczących prowadzenia gospodarstwa domowego, ubioru, higieny, medycyny, ogrodnictwa. Propagowała nowinki techniczne i zdrowy styl życia. Była przekonana, że „tylko kobieta inteligentna i wykształcona zdolna jest rządzić domem z korzyścią dla rodziny”. Trzeba przyznać, że jak na owe czasy były to rady mądre, postępowe i oparte na naukowych podstawach. W swoim kalendarzu wydawanym od 1875 r. pt.: „Kolęda dla gospodyń przez Autorkę 365 obiadów” zachęcała do gimnastyki, hydropatii, częstego mycia się, wietrzenia pomieszczeń i zmiany bielizny a także udzielała sensownych porad zdrowotnych. Uważała, że kobiety powinny się kształcić i pracować zawodowo. Zastrzeżenia można mieć tylko do literackiej części kalendarza, którą mimo całej sympatii dla autorki, Prus określił mianem grafomanii.

Feministką była nie tylko w teorii. Niektórzy zawistnicy twierdzili, że to prawdziwa Herod-baba, ale można przypuszczać, że była to cena, jaką płaciła za swą niezależność i niewyparzony język. Pochodziła z bogatej rodziny von Bachmanów. W wieku 16 lat po raz pierwszy wyszła za mąż. Szybko się rozwiodła i mając lat 23 ponownie zawarła związek małżeński – tym razem bardzo szczęśliwy. Pisanie książek kucharskich przyniosło jej ogromną fortunę, sławę i zachwyty. Gazety obwołały ją geniuszem, kucharką narodową, królową kuchni. Mistrz Paderewski oddawał jej hołd mówiąc: „Czymże są moje muzyczne sukcesy wobec sławy pani?”
Ona sama podzielała te opinie i twierdziła nieskromnie: ”jeden jest tylko Szekspir i jedna Ćwierczakiewiczowa”
Po Warszawie krążyło o niej mnóstwo anegdotek. Podobno Eliza Orzeszkowa powiedziała o niej: „W biały dzień i na ulicy wyłajać bliźniego może ona tak dobrze, jak przełknąć ostrygę”. Pisarka miała powody jej nie lubić – kiedy raz z wyższością zwróciła się do Ćwierczakiewiczowej: „Ach, to pani piszesz o plackach!” w odwecie usłyszała: „A pani pod placki”!.
Mówiono, że potrafiła przyjść z wizytą do kogoś, a nie zastawszy gospodarzy, sprawdzała czy jest kurz na meblach. Jeśli był, wypisywała tam swoje imię, a przy najbliższej okazji pytała gospodynię, czy znalazła jej wizytówkę.
W teatrze, siedząc w pierwszym rzędzie bez krępacji komentowała grę aktorów ostentacyjnie jedząc czekoladki. Rewanżowano jej się naśmiewając z ogromnej tuszy. Podobno była tak tęga, że po schodach schodziła tyłem, a gdy wracała do domu, wnoszono ją na specjalnym krześle. Chętnych na tragarzy nie było wielu, bo praca ciężka, a płaciła marnie.
Miała też drugie oblicze. Często korzystała ze swoich rozlicznych znajomości w kręgach carskiej władzy, by poprawić los więzionych patriotów. Podobno zatrzymała kiedyś powóz na Krakowskim Przedmieściu i zaskoczonemu podróżnemu zarekwirowała buty tłumacząc, że to „dla skazańca”. Kiedyś, po mszy, wtargnęła na ołtarz i po trzykroć przeklęła do trzeciego pokolenia arcybiskupa Felińskiego – „sługę carskiego”.
Wiele osób zaznało jej dobroci. Organizowała liczne akcje charytatywne dla najuboższych i wspierała finansowo niezamożne panny. Zmarła w 1901 roku. W testamencie zapisała: „Żadnych wielkich kosztów pogrzebowych nie pozwalam ponosić: tyle jest biedy na świecie, więc uważam to za grzech”.
„Obiady” doczekały się 24 wydań. Do dziś jest niekwestionowanym autorytetem kulinarnym Często powoływał się na nią Jan Kalkowski w swojej rubryce „Jedno danie” w „Przekroju”.
Chcecie wypróbować któryś z niezawodnych przepisów Lucyny Ćwierczakiewiczowej – zapraszamy do biblioteki szkolnej.
(na podstawie M.Grzywacz; wyborcza.pl15lutego2016)

 

Nie żyje „Biały Anioł Piwnicy pod Baranami”

Dodano 17 października 2017, w Bez kategorii, przez rippoldt

szalapak
14 października zmarła krakowska pieśniarka Anna Szałapak. Na zawsze kojarzyć się będzie z „Piwnicą pod Baranami”.
Nikt tak pięknie jak Ona, nie zaśpiewa:
Oczy tej małej, jak dwa błękity
Myśli tej małej, białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł…

 

NIKE 2017

Dodano 2 października 2017, w Bez kategorii, przez rippoldt

EN_01281050_0014

Po raz dwudziesty pierwszy przyznano najważniejszą polską nagrodę literacką. W tym roku otrzymał ją Cezary Łazarewicz za reportaż „Żeby nie było śladów”.

1056093-pdw_book_cover
Książka odtwarza okoliczności śmierci Grzegorza Przemyka i matactwa komunistycznej propagandy związane z ukryciem prawdziwych sprawców tego mordu. Dziewiętnastoletni syn poetki Barbary Sadowskiej został zatrzymany przez milicję 12 maja 1983 roku na Placu Zamkowym w Warszawie, kiedy z kolegami świętował zdaną maturę. W pobliskim komisariacie pobili go trzej funkcjonariusze milicji. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł dwa dni później w szpitalu.
W pogrzebie Przemyka wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy z podniesionymi w znaku wiktorii dłońmi, w całkowitym milczeniu odprowadzali trumnę na Powązki.
W czasie śledztwa i rozprawy władze PRL za wszelką ceną starały się odwrócić uwagę od milicjantów, próbując przerzucić odpowiedzialność za śmierć maturzysty na sanitariuszy i lekarzy. Autor opisuje działanie machiny propagandowej, która za pomocą kłamstwa, matactwa i szantażu tuszowała zbrodnię.

Przewodniczący jury Tomasz Fijałkowski w uzasadnieniu przyznania nagrody tej książce powiedział:
„To historia sprzed ponad trzech dekad, zamkniętej epoki, ale mechanizmy w niej opisane zawsze mogą się powtórzyć. Ta książka jest wiarygodnym świadectwem tamtego czasu. Podczas obrad jury w jednym byliśmy zgodni: że po przeczytaniu 20 stron mamy wrażenie, iż nagle znaleźliśmy się z powrotem w latach 80. Bardzo to jest ciężkie doświadczenie”
Jak dodał „ta książka może być też przestrogą przed tym, co może się zdarzyć, gdy wymiar sprawiedliwości traci niezależność i staje się narzędziem politycznej władzy”.

 

23 września rozpoczyna się jesień

Dodano 21 września 2017, w Bez kategorii, przez rippoldt

puszkin pomnikPatrząc przez okno, aż trudno uwierzyć, że można tak pięknie pisać o jesieni. Może aura w Petersburgu w 1833 roku była bardziej łaskawa.

Jesień ( Fragmenty )
Aleksander Puszkin
VII

Melancholijne dni! oczarowanie oczu!
Lubię przyrody pożegnalny strój,
Gdy się wspaniale krasy jej roztoczą.
W purpurze, w złocie więdniesz, lesie mój…
W gałęziach wiatr i świeży dech w przeźroczu,
I mgieł na niebie białopłynny zwój,
I rzadki słońca blask, i pierwszy podmuch mroźny,
I oddalonej Siwej Zimy groźby.

przełożył Julian Tuwim

 

Ostatnio w kinach obrodziło adaptacjami filmowymi popularnych książek.
Czytaliście „Osobliwy dom Pani Peregrine” (jest w księgozbiorze biblioteki szkolnej)? Pamiętacie niesamowite ilustracje i klimat narastającej grozy? Spodziewam się, że filmowa opowieść o mrocznym domu sierot na tajemniczej wyspie nie będzie gorsza od literackiego oryginału. Dla tych, co się lubią bać.
imgres
ccf2efcd316e1c5a859bb5a7a515396600011242
Jak się można było spodziewać kino wzięło na warsztat bestsellerowy thriller „Dziewczyna z pociągu”. Główna bohaterka to kobieta „po przejściach” i z problemem alkoholowym. W tę rolę wcieliła się Emily Blunt – podobno bardzo dobra kreacja. Ktokolwiek widział niech się wypowie czy warto zainwestować w bilet do kina.
images
images

Najlepiej sprzedająca się książka w 2013 roku „Inferno” Dana Browna też oczywiście doczekała się ekranizacji. Robert Langdon (Tom Hanks) choć pamięć trochę mu szwankuje i tak daje radę. Pierwowzór czeka na chętnych na bibliotecznej półce.
6

Kto czytał Magdaleny Grzebałkowskiej „Beksińscy. Portret podwójny” ten na pewno wybierze się na film „Ostatnia rodzina” w reżyserii Jana Matuszyńskiego. Wspaniałe role Andrzeja Seweryna, Dawida Ogrodnika, Andrzeja Chyry i mało dotąd znanej Aleksandry Koniecznej. Film o (nad)wrażliwości i o trudnych relacjach rodzinnych nawet wtedy, gdy ludzie bardzo się kochają.
imgres

ostatnia-rodzina
Jeśli się Wam coś podobało, a tym bardziej nie podobało, to dajcie znać i wpiszcie się na blogu.

 

LITERACKI NOBEL 2016

Dodano 13 października 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

68130002608KS
Bob Dylan (ur. jako Robert Allen Zimmerman 24 maja 1941 w Duluth) – amerykański piosenkarz, kompozytor, autor tekstów, pisarz i poeta został laureatem Nagrody Nobla.
Swoją karierę muzyczną zaczynał w latach pięćdziesiątych. Szedł własną drogą artystyczną. Grał mało popularny folk, porzucił dom, rodzinę i przybył do Nowego Jorku – mekki artystów. Wczesne utwory Boba Dylana to komentarze społeczne, polityczne i filozoficzne wpisujące się w nurt ówczesnej kontrkultury.
Twórca piosenek uznawanych za hymny pokolenia: „Blowin’ in the Wind”, „Like a Rolling Stone” i protest songów: „The Times They Are a-Changi”, „Hurricane”.

How many roads must a man walk down
Before you call him a man? – pytał retorycznie.

Jest laureatem wielu nagród muzycznych i literackich. Siedem razy nagradzany był nagrodą Grammy. W 2000 otrzymał Oskara w kategorii najlepsza piosenka za „Things Have Changed” z filmu Wonder Boys.
W roku 1997 dał koncert dla papieża Jana Pawła II podczas 23. Kongresu Eucharystycznego w Bolonii.
Paradoksalnie, w swojej autobiografii „Moje kroniki” przyznał, że nigdy nie czuł się rzecznikiem swojego pokolenia.
„Słucham, jak jego głos matowieje, traci dźwięczność, lecz nie traci siły” napisał Andrzej Stasiuk w posłowiu do „Kronik”.
images

 

NAGRODA NIKE 2016

Dodano 3 października 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

z20779902Q,Nike-2016--Laureatka-Bronka-Nowicka
Już po raz dwudziesty wręczono nagrodę za najlepszą książkę roku.
Laureatką Literackiej Nagrody Nike w 2016 została Bronka Nowicka za literacki debiut, prozę poetycką „Nakarmić kamień”. Nagrodę publiczności otrzymała Magdalena Grzebałkowska za książkę „1945. Wojna i pokój”.
Proza poetycka to trudny i rzadko uprawiany gatunek. Książka Nowickiej zawiera 44 utwory, intrygujące i tworzące zdyscyplinowaną kompozycję.
„Nakarmić kamień” wyrasta z poczucia niemożliwości objęcia całego świata, poznania każdej ludzkiej historii czy zagłębienia się w ludzką pamięć – tłumaczyła laureatka. – Tego poczucia szczególnie mocno doznajemy jako dzieci, bo wtedy zyskujemy świadomość, wyodrębniamy się z całości, którą jest świat. Temu wyodrębnianiu się towarzyszy smutek – i smutek jest filarem, na którym opiera się ten tom.
W uzasadnieniu werdyktu przewodniczący jury Tomasz Fiałkowski powiedział: jest to książka o wchodzeniu dziecka w świat ludzi i rzeczy, o poznawaniu granic między rozmaitymi sposobami istnienia oraz próbach ich przekroczenia, o emocjach, cielesności i doświadczeniu cudzej śmierci. – Jest w niej groteska i wizyjne obrazy, jest całkiem dosłowna przemoc i rodzinna psychomachia, jest wyrazistość, niemal dotykalność wykreowanego przez autorkę dziecięcego uniwersum. To książka, która po lekturze bardzo długo z nami zostaje.
Bronka Nowicka to wszechstronna artystka. Jest absolwentką wydziału malarstwa krakowskiej ASP oraz łódzkiej Filmówki. Reżyserowała w teatrach w Warszawie, Olsztynie i Częstochowie, a także w telewizji. Eksperymentuje z nowymi mediami.

z20584380Q,Bronka-Nowicka--Nakarmic-kamien-

Nagroda publiczności trafiła do Magdaleny Grzebałkowskiej za książkę „1945. Wojna i pokój”.
Opisuje wstrząsające losy ludzi zawieszonych między wojną a pokojem, którym przyszło żyć na ziemi chwilowo niczyjej.

100334377(1)

 

Dodano 14 września 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

916763915a59b66cd58d6ec3553101c4_2

Autorka zarzekała się, że to już absolutny koniec historii o Harrym Potterze. Ku uciesze fanów, nie wytrwała w swym postanowieniu i oto 22 października czeka nas premiera ósmego tomu cyklu. „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” popełnili wspólnie J.K. Rowling, John Tiffany i Jack Thorne. Harry jest dorosły, pracuje w Ministerstwie Magii, jest mężem i ojcem trójki dzieci. Niestety klątwa ciążąca nad bohaterem dosięgła także jego najmłodszego syna Albusa. Czy wspólnie uda im się pokonać złe moce? Jeśli nawet domyślamy się szczęśliwego zakończenia, to liczymy na to, że poprzedzą je ekstremalne emocje. Lektura obowiązkowa i nie wymaga reklamy!

 

W tym roku nagrodę otrzymał Jakub Kornhauser (syn poety Juliana Kornhausera) i słoweński poeta Uroš Zupan oraz tłumacze jego wierszy na język polski Katarina Salamun-Biedrzycka i Miłosz Biedrzycki.
W wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” Kornhauser w dość zaskakujący sposób wyjaśnia pobudki swojej twórczości. Na pytanie dlaczego pisze wiersze odpowiada:
„Mam takie wytłumaczenie: zaczynam pisać, kiedy mam trochę więcej czasu i mogę poczytać współczesną poezję. Czytam i dochodzę do wniosku, że 90 proc. twórczości średnio mi się podoba i że muszę napisać coś swojego, co wreszcie będzie ciekawe. Piszę to swoje i widzę, że jest jeszcze gorsze niż tamto, i mam dość. Muszę zamilknąć na kilka lat.”
Przeczytajcie fragment z nagrodzonej książki J. Kornhausera „Drożdżownia”:
korn-226x300
„W starym budynku, gnieżdżącym się pod kominami, mieszkał zielony
dzięcioł, głuchy jak pień. Przez rozbite okna wrzucaliśmy mu chleb
i mrówki. Wszędzie walało się drewno, a tynk na ścianach przypominał
zwoje Tory. Nie wiedzieliśmy jeszcze, że w ruinach nad rzeką ukrywa się
mała bóżnica. Butwiejące liście pachniały drożdżami. Obserwowaliśmy,
jak naszym trzewikom namakają nosy. Ojciec nigdy nie chciał uwierzyć,
że dzięcioł śmieje się jak człowiek. Zresztą mieszkały tam też inne ptaki,
nie większe od kciuka. Była jesień, a śnieg spadł dopiero w marcu”.

Uroš Zupan (ur. 1963) to słoweński poeta, eseista i tłumacz. Studiował literaturę porównawczą i socjologię kultury na Uniwersytecie w Lublanie. Inspiruje się poezją amerykańskich beatników. Po polsku ukazały się dwa jego tomy „Przygotowania do nadejścia kwietnia” w tłumaczeniu Katariny Šalamun-Biedrzyckiej oraz „Nieśpieszna żegluga”.