W tym roku nagrodę otrzymał Jakub Kornhauser (syn poety Juliana Kornhausera) i słoweński poeta Uroš Zupan oraz tłumacze jego wierszy na język polski Katarina Salamun-Biedrzycka i Miłosz Biedrzycki.
W wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” Kornhauser w dość zaskakujący sposób wyjaśnia pobudki swojej twórczości. Na pytanie dlaczego pisze wiersze odpowiada:
„Mam takie wytłumaczenie: zaczynam pisać, kiedy mam trochę więcej czasu i mogę poczytać współczesną poezję. Czytam i dochodzę do wniosku, że 90 proc. twórczości średnio mi się podoba i że muszę napisać coś swojego, co wreszcie będzie ciekawe. Piszę to swoje i widzę, że jest jeszcze gorsze niż tamto, i mam dość. Muszę zamilknąć na kilka lat.”
Przeczytajcie fragment z nagrodzonej książki J. Kornhausera „Drożdżownia”:
korn-226x300
„W starym budynku, gnieżdżącym się pod kominami, mieszkał zielony
dzięcioł, głuchy jak pień. Przez rozbite okna wrzucaliśmy mu chleb
i mrówki. Wszędzie walało się drewno, a tynk na ścianach przypominał
zwoje Tory. Nie wiedzieliśmy jeszcze, że w ruinach nad rzeką ukrywa się
mała bóżnica. Butwiejące liście pachniały drożdżami. Obserwowaliśmy,
jak naszym trzewikom namakają nosy. Ojciec nigdy nie chciał uwierzyć,
że dzięcioł śmieje się jak człowiek. Zresztą mieszkały tam też inne ptaki,
nie większe od kciuka. Była jesień, a śnieg spadł dopiero w marcu”.

Uroš Zupan (ur. 1963) to słoweński poeta, eseista i tłumacz. Studiował literaturę porównawczą i socjologię kultury na Uniwersytecie w Lublanie. Inspiruje się poezją amerykańskich beatników. Po polsku ukazały się dwa jego tomy „Przygotowania do nadejścia kwietnia” w tłumaczeniu Katariny Šalamun-Biedrzyckiej oraz „Nieśpieszna żegluga”.

 

KSIĄŻKA W TELEFONIE

Dodano 23 maja 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

Good Looking Smart Nerd Man With Tablet Computer and book on scr

Masz problem z wypożyczeniem lektury? W bibliotece zabrakło, oddałeś już swój egzemplarz, a chciałbyś jeszcze coś sprawdzić, a może wolisz, żeby ci ktoś przeczytał książkę wprost do uszka?
Warto zaglądać na strony internetowe oferujące książki w wersji elektronicznej. Całkowicie bezpłatny dostęp do klasyki polskiej i światowej oferuje portal https://wolnelektury.pl/
W bazie znajduje się 1700 publikacji w formatach ONLINE, TXT, PDF, EPUB, MOBI.

Audible-free-audiobook
Wiele księgarni internetowych np. Virtualo.pl, Woblink.com, Publio.pl, Nexto.pl udostępnia niektóre pozycje ze swoich zbiorów bezpłatnie. Czasami są to okresowe promocje, więc warto zaglądać tam regularnie.

http://www.literatura.net.pl/?id=1462788194r68eo5CKnRuI5wJZWYOfgg&nazwa_strony=szukanie/spis_oferta_gratis.php3

http://bookto.pl/blog/2015/04/darmowe-lektury-szkolne-czyli-baza-bezplatnych-e-bookow-formacie-epub-mobi-i-pdf

http://virtualo.pl/lektury_szkolne/ebook/m6c227/

http://virtualo.pl/darmowe/m6/?abpid=383&abpcid=12&pr=54&utm_source=eksiazki&utm_medium=cps&utm_campaign=Ads4books

http://www.nexto.pl/ebooki/darmowe_c1219.xml

http://www.zlotemysli.pl/kategorie/20/darmowe-ebooki.html

http://www.koobe.pl/darmowe-ebooki.htm

Można też wykupić okresowy abonament i korzystać z ebooków lub audiobooków na swoim telefonie, tablecie lub komputerze. Zajrzyjcie na :

http://www.legimi.com/

i
imgres
https://www.storytel.pl/ – ta strona oferuje książki w wersji czytanej.

 

HYMN LITERATURY

Dodano 11 maja 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

Pisarze_polscy-211

Wiersz Tadeusza Różewicza „Włosek poety” został wybrany światowym hymnem książki UNESCO. Muzykę do tekstu skomponował Jan Kanty Pawluśkiewicz. Prawykonanie utworu zaplanowano we Wrocławiu 31 lipca podczas Ogólnopolskiego Zlotu Członków Dyskusyjnych Klubów Książki.

Tadeusz Różewicz
Włosek poety

Poeta to na pewno ktoś
Słuchajcie głosu poety
Choćby ten głos
był cienki jak włos
Jak jeden włos Julietty

Jeśli się zerwie włosek ten
to nasza nudna kula
upadnie w ciemność

Czy ja wiem
albo się zbłąka w chmurach

Słyszycie Czasem wisi coś
na jednym włosku wisi
Dziś włoskiem tym poety głos
Słyszycie

Ktoś tam słyszy

 

ŚWIATOWY DZIEŃ KSIĄŻKI I PRAW AUTORSKICH

Dodano 22 kwietnia 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

safe_image

Wielu pisarzy, z różnych względów, nie publikowało swych utworów pod prawdziwymi nazwiskami. Termin pseudonim pochodzi z greki, gdzie słowo „pseudonymos” tłumaczy się jako noszący kłamliwe imię. Oznacza nieprawdziwe, zmyślone lub przybrane określenie zastępujące nazwisko, stosowane przez ludzi pióra, aktorów i artystów, polityków wojskowych (liczne pseudonimy powstańcze i konspiracyjne) itp.
Jakie są powody posługiwania się pseudonimem? Może to być skromność (autor nie jest pewien wartości swych utworów), traktowanie twórczości literackiej jako marginalnej lub obawa o własne bezpieczeństwo.
Aleksander Głowacki, który chciał zachować nazwisko do sygnowania prac naukowych z dziedziny filozofii, pisał: „Od chwili wejścia do literatury nie ukrywałem antypatii do bezcelowych konceptów. Podpisywałem się pseudonimem wprost ze wstydu, że takie głupstwa piszę”. Wybrał pseudonim od herbu rodowego – Prus – brzmi chyba znajomo?

Maciej Słomczyński tworzył poczytne kryminały pod pseudonimem Joe Alex, by móc realizować swoją prawdziwą pasję – przekłady Szekspira, Joyce’a i Miltona.
Słynny matematyk oksfordzki, Charles Lutwidge Dodgson, żeby nie narażać na szwank swej powagi naukowej, książeczki dla dzieci podpisywał jako Lewis Carroll. O „Alicji w Krainie Czarów” słyszał każdy, a kto zna prace matematyczne Charlesa Lutwidga Dodgsona?
Pseudonimami posługiwali się nierzadko także duchowni. Młody ksiądz, Karol Wojtyła, od 1950 roku ogłaszał w „Tygodniku Powszechnym” i „Znaku” wiersze oraz artykuły pod pseudonimem Andrzej Jawień.
Niekiedy sławni ludzie zamieniali rodowe nazwiska na lepiej pasujące do ich publicznej działalności. I tak Apolonia Chałupiec została Polą Negri, Julian Maluszek to Juliusz Osterwa, Czesława Cieślak to Violetta Villas a Franciszek Szmaciarz to Władysław Orkan. Trudno też mieć za złe, że początkujący tancerz nie chciał używać swego prawdziwego nazwiska Słoń.
W XIX i XX wieku wiele pisarek przybierało męskie pseudonimy, aby krytycy nie przypinali ich utworom lekceważącej łatki literatury kobiecej. George Sand to Aurora Dudevant, Gabriela Zapolska to Maria Gabriela Janowska de domo Korwin-Piotrowska, primo voto Śnieżko-Błocka, która ponoć zaczęła pisać sztuki tylko dlatego, że nie mogła już konkurować na scenie z młodszymi koleżankami. Maria Konopnicka posługiwała się pseudonimami „Ko-mar”, „Jan Sawa”, „Marko”, „Jan Waręż”, „Humanus”, „Ursus”, „Mruczysław Pazurek”.
Siostry Brontë, aby móc publikować, stały się Currerem, Actonem i Ellisem Bellami. Pod tymi nazwiskami ukazały się ich najsłynniejsze książki: „Wichrowe Wzgórza” czy „Dziwne losy Jane Eyre”. Istnieje teoria, że wszystkie utwory napisała sama Charlotte i obdzieliła swoje siostry współautorstwem, by mogły partycypować w zyskach.
Duńska pisarka Karel Blixen swoją najsłynniejszą powieść „Pożegnanie z Afryką” wydała pod nazwiskiem Isak Dinesen, a zmarła niedawno amerykańska literatka Nelle Harper Lee, autorka
powieści „Zabić drozda”, za którą zdobyła Puliztera i na podstawie której nakręcono równie głośny film, przybrała androgyniczny pseudonim Harper Lee. Wystarczyło usunąć pierwsze imię Nelle, by utrzymywać nas w niepewności, czy mamy do czynienia z pisarzem, czy pisarką.
Debiutującą autorkę cyklu o Harrym Pottera Joanne Rowling wydawca przekonał, by ukryła płeć pod inicjałem imienia, ponieważ chłopcy nie będą chcieli czytać powieści napisanej przez kobietę. Po latach Rowling wydała cykl kryminałów („Wołanie kukułki”, „”Jedwabnik”, „Żniwa zła”) pod pseudonimem Robert Galbraith.
Jeśli chcecie rozwiązać więcej literackich zagadek polecam opracowany w Instytucie Badań Literackich PAN pod kierunkiem profesora Edmunda Jankowskiego czterotomowy Słownik pseudonimów pisarzy polskich.

 

Światowy Dzień Poezji

Dodano 21 marca 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

images
Święto obchodzone corocznie 21 marca.
O tym, że poezja nie musi być nudna, niech świadczy wiersz amerykańskiego poety Ogdena Nash’a pod tytułem „Refleksje na temat przełamywania lodów przy nawiązywaniu stosunków towarzyskich” w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka. Utwór dedykuję uczestnikom Ogólnopolskiego Konkursu Barmanówe – MONIN JUNIOR CUP 2015.

oryginał w języku angielskim:

Candy
Is dandy;
But liquor
Is quicker.

i dwanaście wariantów tłumaczenia:

1
Kawa
Się nadawa;
Lecz gorzała
Szybciej działa.

2
Herbata
Też zbrata;
Ale martini
Szybciej to czyni.

3
Kakao
Też by działało;
Ale jest szybszy program:
Sto gram.

4
Sok z pomarańczy
Jest tańszy;
Lecz dolać wódki –
Są skutki.

5
Coctaile mleczne
Są bezskuteczne;
Ale wóda
Czyni cuda.

6
Butla Perriera –
Wciąż jest bariera;
Łyk Bloody Mary –
Nie ma bariery.

7
Melba z bananem –
Podejściem wyszukanem;
Sto gram z grzybkiem –
Szybkiem.

8
Po toniku –
Brak wyniku;
Po ginie –
Rezerwa ginie.

9
Tort podany na tacy
Jest cacy;
Whisky wlana do wnętrza
Jest prędsza.

10
Sodowa woda
To też jest metoda;
Lecz prędzej do celu dotrzem
Scotchem.

11
Banany w mazagranie –
Niebanalne zagranie;
Lecz sukces towarzyski
Zapewnia prosta whisky.

12
Sok grejpfrutowy
Jest zdrowy;
Zmieszany z ginem daje większy plus:
Luz.

Więcej zabawnych wierszyków znajdziecie w wydawnictwie „Fioletowa krowa. Antologia angielskiej i amerykańskiej poezji niepoważnej”.

 

Bill Gates – rady dla młodych

Dodano 3 marca 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

images

Billa Gatesa można lubić lub nie, ale nie można zaprzeczyć, że osiągnął oszałamiający sukces finansowy. Warto więc może zapoznać się z uwagami, które zaadresował do uczniów szkół średnich.
Jeśli dzięki nim zostaniesz miliarderem pamiętaj kto Ci je udostępnił!!!

Zasada nr 1: Życie jest niesprawiedliwe – przyzwyczaj się do tego!

Zasada nr 2: Świat nie dba o twoją samoocenę. Będzie wymagać od Ciebie abyś coś osiągnął ZANIM poczujesz się dobrze z samym sobą.

Zasada nr 3: NIE BĘDZIESZ zarabiał kroci zaraz po skończeniu liceum. Nie będziesz też prezesem z samochodem i telefonem komórkowym dopóki na nie nie zapracujesz.

Zasada nr 4: Jeżeli uważasz, że twój nauczyciel jest wymagający, zaczekaj aż będziesz miał szefa.

Zasada nr 5: Praca na kuchni albo na zmywaku nie jest poniżej twojej godności. Twoi dziadkowie na takie zajęcia mieli inne określenie, mówili na to SZANSA.

Zasada nr 6: Jeżeli narozrabiasz to nie jest wina twoich rodziców, więc nie rozczulaj się nad swoimi błędami tylko się na nich ucz.

Zasada nr 7: Zanim się urodziłeś, twoi rodzice nie byli tacy nudni, jacy są teraz. Stali się tacy, bo muszą płacić twoje rachunki, sprzątać twoje rzeczy i słuchać, jaki super uważasz, że jesteś. Zatem, nim uratujesz las deszczowy od pestycydów pokolenia twoich rodziców, zajmij się posprzątaniem swojego własnego pokoju.

Zasada nr 8: Twoja szkoła może jakoś radzi sobie z wygranymi i przegranymi ale życie nie! W niektórych szkołach przestano oceniać uczniów negatywnie i daje się im tyle możliwości poprawek ile tylko potrzebują. To ma się NIJAK DO TEGO WSZYSTKIEGO, CO SPOTKA CIĘ W ŻYCIU!

Zasada nr 9: Życie nie jest podzielone na semestry. W życiu nie masz wolnych 2 miesięcy każdego lata i niewielu pracodawców zainteresowanych jest pomaganiem ci w ODNAJDYWANIU SIEBIE. Zajmij się tym samemu.

Zasada nr 10: Telewizja to nie jest prawdziwe życie. W prawdziwym życiu trzeba w pewnym momencie wyjść z kawiarni i iść do pracy.

Zasada nr 11: Bądźcie mili dla szkolnych fajtłap – może się tak zdarzyć, że będziecie musieli dla jakiegoś pracować.

Jeżeli się z tym zgadzasz, podaj dalej. Jeżeli umiesz to przeczytać – podziękuj nauczycielowi!

Otagowane:  

images

19 lutego, w wieku 84 lat, zmarł Umberto Eco – włoski pisarz, semiolog, teoretyk literatury, filozof, znawca średniowiecza, miłośnik bibliotek i przyjaciel Polski. Najbardziej znana jest jego powieść „Imię róży”, która została przełożona na 44 języki, wydana w 30 milionach egzemplarzy i zekranizowana. Opowiada o śledztwie, które prowadzi franciszkanin Wilhelm i jego pomocnik Adso w opactwie benedyktynów w związku z tajemniczą śmiercią iluminatora ksiąg. Sytuacja komplikuje się, gdy giną kolejni mnisi. Okazuje się, że kluczem do rozwiązania zagadki jest pewna starożytna księga przechowywana w tajemniczej bibliotece opactwa. W amerykańskiej adaptacji filmowej główną rolę zakonnika-detektywa zagrał Sean Connery, a jego pomocnika Christian Slater (film dostępny w bibliotece szkolnej).

29

Wielką miłością Umberto Eco były książki. Jego księgozbiór liczył ok. 50 tysięcy tomów. Kiedy go pytali czy wszystkie je przeczytał, odpowiadał: „Nie. Są tu tylko książki, które muszę przeczytać w przyszłym tygodniu. Te, które już przeczytałem, znajdują się na uniwersytecie”. Powiedział kiedyś: „kto nie czyta, w wieku 70 lat może powiedzieć, że przeżył tylko jedno życie. Kto czyta, przeżył 5 tysięcy lat”.
Fascynowała go biblioteka jako model wszechświata, składająca się z nieskończonej liczby galerii z szafami wypełnionymi książkami zawierającymi wszystkie struktury słowne, na jakie pozwala 25 symboli ortograficznych. O swoich doświadczeniach z realnymi bibliotekami napisał esej „O bibliotece”.

images

Za kilka dni ukaże się jego ostatnia książka pod tytułem „Pape Satan Aleppe”. Słowa te z VII pieśni Piekła z „Boskiej komedii” Dantego są symbolem niezrozumiałości, ponieważ zawiodły wszelkie próby ich przetłumaczenia.

 

ŚWIATOWY DZIEŃ KOTA

Dodano 17 lutego 2016, w Bez kategorii, przez rippoldt

Myron_Dewey
Czy mały kotek przygarnięty przez bibliotekę w prowincjonalnym amerykańskim miasteczku może wpłynąć na losy jego mieszkańców? Prosta opowieść o tym jak drobiazgi i małe gesty mogą uczynić nasze życie lepszym. Polecamy nie tylko wielbicielom kotów.
Symbioza doskonała czyli książka i kot chodzą parami – zobaczcie zdjęcia na bibliotekarskim blogu Pulowerek

 

pobrane

• ”Romeo i Julia” – najsłynniejsza historia miłosna. Podobno z tego balkonu w Weronie

pobrane (1)

padły słowa:

„Romeo! Czemuż ty jesteś Romeo!
Wyrzecz się swego rodu, rzuć tę nazwę!
Lub jeśli tego nie możesz uczynić,
To przysiąż wiernym być mojej miłości,
A ja przestanę być z krwi Kapuletów.”

PS. Tak naprawdę to ściema. Balkon powstał dużo później dla celów komercyjnych.

• John Green „Gwiazd naszych wina”
pobrane (2)

Miłość nastolatków, na której cieniem kładzie się śmiertelna choroba bohaterki.
Przygotujcie dużą paczkę chusteczek – poleją się łzy!

• Jane Austen „Duma i uprzedzenie”

images (1)

Wiktoriańska Anglia. Panna bez posagu a w dodatku inteligenta, krytyczna z poczuciem humoru i własnej wartości – szanse na zamążpójście znikome. Okazuje się, że nie ma sytuacji beznadziejnych – ku pokrzepieniu!

• Margaret Mitchell „Przeminęło z wiatrem”

pobrane (3)

Ostrzeżenie: czytanie „Przeminęło z wiatrem” jest dołujące, bo doprowadza do kilku smutnych wniosków:
Nie ma już takich mężczyzn.
Nie ma już takiej miłości.
I co najgorsze – nie ma już nawet takich książek – konstatuje czytelniczka

• Odrobina teorii – esej Otto F. Besta pt. „Historia pocałunku”. Skąd się wziął zwyczaj całowania i jakie przemiany przechodził. Jak całują matki, politycy, papieże a jak kochankowie i bohaterowie literaccy. Teksty źródłowe robią wrażenie: Biblia, poezja miłosna Bliskiego Wschodu, Homer, Platon, Szekspir.

pobrane (4)

images

pobrane (5)

Od tego trzeba było zacząć czyli:
• John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus”

Zabawna instrukcja obsługi kobiety i mężczyzny. Dlaczego tak odmiennie postrzegają świat, czemu tak trudno porozumieć się w związku, co mówi kobieta, a co słyszy mężczyzna. Forma poradnika lekka, łatwa i przyjemna ale lektura może mieć dalekosiężne skutki we wzajemnych relacjach. Obowiązkowo dla par!

pobrane (6)

 

1399908-

Dzisiaj ciąg dalszy porad żywieniowych z nieocenionej książki Zofii Czerny i Marii Strasburger „Teorja przyrządzania potraw – materiały dla nauczycielki gospodarstwa i gospodyni domu”, Lwów, 1939 r. – pisownia jak w oryginale.
” Przy układaniu jadłospisów dla pracowników umysłowych kierujemy się następującemi wytycznemi:
Pożywienie musi być niżej kaloryczne, a zwłaszcza lżej stawne, aniżeli fizycznego pracownika, i z tego powodu głównem źródłem energii powinny być nie ciężej strawne tłuszcze, lecz łatwiej strawne węglowodany. Zapotrzebowanie kaloryczne przy pracy umysłowej jest mniejsze, albowiem pomimo dużego wysiłku umysłowego praca ta prawie nie wpływa na podniesienie metabolizmu, t. j. nie zwiększa zapotrzebowania energetycznego, bo zużywanie energii przez mózg, którego waga w stosunku do wagi ciała jest mała, wpływa nieznacznie na zwiększenie ilości zużywanych kaloryj. Praktycznie więc biorąc, praca umysłowa nie zwiększa zapotrzebowania energetycznego, które zależnie od wagi i trybu życia wynosi 2400-2800 Kaloryj.
Pracownik umysłowy jada przeciętnie cztery razy dziennie. Rozłożenie wartości kalorycznej pomiędzy te posiłki przedstawia się mniej więcej następująco:

I śniadanie – 250 – 300 Kal.
II śniadanie – 500 – 600 Kal.
Obiad – 1000 – 1200 Kal.
Wieczerza – 650 – 700 Kal.

Kolacje mięsne są niewskazane.
Ponieważ pogodzenie większych wymagań kulinarnych z możliwościami pieniężnemi jest trudne, należy dążyć do rozwiązana trudności w ten sposób, aby zmniejszyć ilość najdroższych mięs, a od czasu do czasu uwzględniać mięsa tańsze, takie jak płucka, nerki, nóżki, flaczki, ryby morskie, które zadawalają wymagania smakowe osób przyzwyczajonych do mięsa, a są znacznie tańsze.
Odpowiedniemi jarzynami będą te wszystkie, które przy stosunkowo niskiej wartości kalorycznej zawierają sporo błonnika, chroniącego od konstypacji i poczucia głodu. Utrzymując pożywienie w granicach potrzebnej, a nie nadmiernej wartości kalorycznej i usuwając poczucie głodu przez pokarmy objętościowe, ale nisko kaloryczne, uchronimy pracownika umysłowego w wieku dojrzałym od nadmiernej otyłości, która mu grozi tak często powodu siedzącego trybu życia. Taki tryb życia utrudnia normalne trawienie i normalną przemianę materii, stąd konieczność uwzględniania w pożywieniu dostatecznej ilości surówek i kwasów. Dlatego nadmierna ilość ziemniaków, którą Rocznik Statystyczny podaje jako istniejący stan rzeczy dla polskich pracowników umysłowych, nie ma żadnego uzasadnienia i jest szkodliwa.
Ponieważ utrudniona przemiana materji powoduje niejednokrotnie brak apetytu, należy go pobudzić przez specjalnie staranne podanie i umiejętne przyprawienie potraw przy pomocy takich produktów jak kminek ,majeranek, koperek, czosnek, cebula, musztarda i.t.d. Oczywiście i pod tym względem, jak i pod każdym innym, należy strzec się przesady, aby nie spowodować zboczenia zdrowego smaku.”
Drodzy pracownicy umysłowi!
Pamiętajcie – mniej ziemniaków a więcej kwasów!